To było absolutne szaleństwo, a emocje trzymają mnie do teraz! W zeszłą niedzielę zameldowałam się na koncercie Dawida Kwiatkowskiego. Żeby była jasność: to był już mój TRZECI* koncert Dawida, więc status psychofanki oficjalnie stał się faktem!
Ten raz był jednak absolutnie wyjątkowy. I to z kilku powodów.
Walka o barierki, czyli dostępność w praktyce
Organizatorzy niestety nie popisali się przygotowaniem – nie przewidzieli, że osoba z moimi potrzebami może chcieć bawić się blisko sceny. Zamiast standardowej, bezpiecznej strefy przed barierkami, wylądowałam tuż za nimi, nieco dalej od centrum wydarzeń. Na szczęście widoczność była dobra, ale stres i emocje związane z tym, żeby w ogóle wywalczyć to miejsce i cokolwiek widzieć, są po prostu nie do opisania.
W tym miejscu muszę wspomnieć o kimś wyjątkowym. Paulina – dziękuję, że tak o mnie walczyłaś!
Moja obecność tam to zasługa niezastąpionego wsparcia Pauliny, mojej asystentki osobistej (którą mam zapewnioną z programu solidarnościowego z MOPS-u). Paulina pokazała, że asystencja to nie jest zwykła, sucha pomoc. To przede wszystkim:
Wolność do decydowania o sobie,
Niezależność w przestrzeni publicznej,
Walka o to, by robić w życiu to, co się kocha.
Sam koncert? Rewelacja! Wielokrotnie miałam ciary na całym ciele. Szkoda tylko, że nie udało się zrobić zdjęcia. Według organizatorów Dawid miał po występie do nikogo nie wychodzić, choć z pewnych źródeł wiem, że fotki jednak były... Przykre, ale i tak jestem ogromnie szczęśliwa, że tam byłam!
Dla Was niespodzianka: Za kilka dni postaram się zmontować i wrzucić tutaj (oraz na moje social media) koncertową rolkę, więc wypatrujcie nowości!
Moja walka o niezależność – jak możesz mi pomóc?
Dzięki asystencji z MOPS-u mogę przełamywać bariery w terenie i żyć aktywnie. Jednak o ile asystent wspiera moje wyjścia, o tyle ogromne koszty codziennego leczenia i rehabilitacji muszę pokrywać sama.To właśnie one budują mój fundament zdrowotny i dają mi siłę na takie koncertowe szaleństwa.
Jeśli chcesz dołożyć cegiełkę do mojej sprawności i codziennego funkcjonowania, będę ogromnie wdzięczna za wsparcie mojej zbiórki. Każda wpłata czy udostępnienie tego wpisu jest dla mnie na wagę złota!
LINk DO ZBIÓRKI W ZAKŁADCE JAK POMÓC
Oficjalne otwarcie sezonu festiwalowego!
Ten koncert potraktowałam jako profesjonalny trening wokalny. Dlaczego? Bo to dopiero początek! Już we wrześniu czeka mnie totalne szaleństwo i zdzieranie gardła na koncertach LemONa oraz Ewy Farnej. Jesień zapowiada się muzycznie na 100%, więc rozgrzewka przedsceniczna jest już oficjalnie zaliczona.
Gardło zdarte, Paulina spisała się na medal, a wspomnienia zostaną ze mną na zawsze.
A jak tam Wasze koncertowe plany na ten rok? Kto z Was też był na Dawidzie i bawił się tak dobrze jak ja? Dajcie znać w komentarzach pod postem!
*Obserwuj mojego bloga, aby nie przegapić relacji z wrześniowych koncertów!
#DawidKwiatkowski #Koncert #TrzeciRaz #AsystencjaOsobista #ŻycieBezOgraniczeń #Wsparcie #Pomagam #DziękiPaulina #RozgrzewkaZaliczona #LemON #EwaFarna #Rehabilitacja #WalkaOZdrowie #Niezależność
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz