Wiosna zawsze budzi we mnie cichą nadzieję.
Świat zaczyna oddychać pełniej, dni stają się jaśniejsze, a ludzie wokół jakby lżejsi.
Dla wielu to czas pierwszych planów wakacyjnych, spontanicznych wyjazdów, weekendowych wypadów nad jezioro czy w góry.
Dla mnie… to wciąż rzeczywistość pełna rehabilitacji, codziennych obowiązków i barier, których inni nawet nie zauważają.
Nie mogę po prostu wsiąść do pociągu i pojechać nad morze.
Nie mogę zaplanować wyjazdu „z dnia na dzień”.
Polska infrastruktura nadal nie jest przyjazna osobom z niepełnosprawnością, a transport bywa misją, która kończy się na pierwszych schodach.
Turnus rehabilitacyjny — moja namiastka wakacji
Dlatego turnus rehabilitacyjny zaplanowany na październik jest dla mnie czymś znacznie większym niż leczeniem.
To moja przestrzeń na oddech.
Moja szansa, by poczuć się jak człowiek, a nie tylko pacjent.
To czas, kiedy mogę porozmawiać z kimś, kto naprawdę rozumie.
Posiedzieć na świeżym powietrzu.
Pośmiać się.
Złapać dystans.
Zregenerować nie tylko ciało, ale i duszę.
Koszt turnusu to 13 100 zł — i wciąż nie mam pełnej kwoty.
To dla mnie ogromna suma, ale też ogromna szansa na poprawę sprawności i jakości życia.
Dlaczego proszę o wsparcie
Rehabilitacja nie kończy się na turnusie.
To codzienność, która kosztuje mnie 3400 zł miesięcznie — na:
- rehabilitację,
- terapię psychologiczną,
- sprzęt i jego serwis,
- leki,
- obuwie ortopedyczne,
- konsultacje specjalistyczne.
To wydatki, które rosną szybciej niż możliwości.
Dlatego każde wsparcie — nawet najmniejsze — realnie pomaga mi utrzymać sprawność i przygotować się do październikowego turnusu.
Wszystkie informacje o tym, jak możesz mnie wesprzeć, znajdziesz w zakładce „Jak pomóc?”.
Twoje wsparcie ma moc
Twoja pomoc to dla mnie coś więcej niż pieniądze.
To światło, które rozprasza trudniejsze dni.
To dowód, że nie jestem sama.
To siła, dzięki której mogę walczyć o siebie:
- o życie z mniejszym bólem,
- o odrobinę normalności,
- o możliwość spełniania marzeń, które dla wielu są codziennością.
Z całego serca dziękuję, że jesteś ze mną.
Razem możemy więcej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz