Niedawno byłam na koncercie Dawida Kwiatkowskiego.
Usłyszałam tam po raz pierwszy na żywo piosenkę, którą wcześniej znałam tylko z YouTube — i przepadłam za nią.
A właściwie… przepadłam w niej.
W słowach, które trafiły dokładnie tam, gdzie miały trafić.
Jedno zdanie uderzyło mnie najmocniej:
„Że z najgorszych chwil ty zbudujesz coś.”
I zatrzymało mnie na dłużej.
Architektura trudnych chwil
Moje życie to nieustanne budowanie.
Kiedy ciało odmawia posłuszeństwa, kiedy ból staje się codziennym gościem, a diagnozy przewracają się jak domino — mogłabym się poddać. Mogłabym uznać, że to koniec.
Ale ja wybieram budowanie.
Z tych „najgorszych chwil”, z lęku, z niepewności, z nocy, które trwają za długo — lepię swoją codzienność. Buduję godność, niezależność i te małe, ciche zwycięstwa, których nie widać na pierwszy rzut oka.
Dla mnie nie ma zamkniętych dróg.
Są tylko takie, które wymagają innej mapy, więcej czasu albo czyjejś wyciągniętej dłoni.
Moja ucieczka do ciszy
W piosence pada pytanie:
„Czy wie, że kochasz uciekać do ciszy?”
Ludzie często boją się ciszy. Kojarzą ją z pustką, smutkiem, samotnością.
Dla mnie cisza to dom.
To tam odnajduję siebie, gdy świat staje się zbyt głośny, a wymagania zbyt ciężkie.
Uwielbiam deszcz — bo daje mi przyzwolenie, by „nie bywać”, by zostać w swoim świecie i po prostu być.
Moja wrażliwość nie jest słabością.
To jest właśnie to „szczęście”, o którym śpiewa Dawid.
Zdolność czucia więcej, widzenia głębiej, dostrzegania detali, które inni mijają w biegu.
Niewidoczna obecność
„Nie widzisz mnie, a ja co każdą noc… jestem tak blisko.”
Te słowa czuję w kościach.
Często mam wrażenie, że ktoś czuwa — czy to bliscy, czy Wy, którzy jesteście ze mną w tej codzienności. Ta niewidoczna obecność, to poczucie, że nie jestem sama, nawet gdy „woła mnie mrok”, daje mi siłę, by rano znów spróbować.
To, co naprawdę się liczy, nie ma ceny.
Liczy się to, czy ktoś wie, co robić, gdy milczę.
Czy potrafi zobaczyć we mnie to, czego sam w sobie jeszcze nie odkrył.
Jeśli chcesz mnie wesprzeć
Moja codzienna walka o życie z mniejszym bólem trwa nieustannie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak możesz mi pomóc, wszystkie informacje znajdziesz w zakładce „Jak pomóc” na blogu.
Dziękuję, że jesteście blisko.
Wciąż blisko tak.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz