Szukam tego piękna każdego dnia. Czasem w drobiazgach, czasem w oddechu, czasem w spojrzeniu Nico, który jak nikt potrafi sprowadzić mnie na ziemię i jednocześnie podnieść wyżej. Walczę o to, by móc cieszyć się tymi chwilami jak najdłużej — bo to one składają się na moje „jutro”.
I chcę Ci powiedzieć jedno: dziękuję, że jesteś.
Czasami, gdy ciało odmawia posłuszeństwa, to właśnie świadomość, że po drugiej stronie ekranu są ludzie, którym zależy, pozwala mi przetrwać najtrudniejsze momenty. Wasza obecność — nawet ta cicha, niewidoczna — jest dla mnie jak światło na końcu ścieżki.
Każdy gest, każde słowo, każdy ślad Waszej obecności przypomina mi, że w tej mojej nocnej wędrówce nigdy nie jestem do końca sama.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz